Kolejny wielki turniej mimo epidemii doszedł do skutku, sezon 3×3 otworzył się nam znakomicie. W miniony weekend zakończył się najstarszy turniej 3×3 w Polsce.

Basketmania jak co roku przyciągnęła najlepszych zawodników Polski do Łodzi. Drużyny rywalizowały aż w ośmiu kategoriach! W czasach „koronawirusowych” było to nie lada wyzwanie co podkreślają organizatorzy eventu.

Nie było łatwo zorganizować turniej przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa epidemiologicznego, ale nie na tyle żeby mieć wymówkę do nie organizowania. Nie mieliśmy trybun, nie przygotowaliśmy przebieralni dla zawodników, po każdym meczu piłki były dezynfekowane itp. Po za tym pomiędzy boiskami znajdowali się tylko grający zawodnicy, a publiczność stała na ich zewnątrz. To wszystko wymagało zatrudnienia dodatkowo jednego pracownika ochrony więcej i kilku wolontariuszy… Ponad to każdy z zawodników przed zawodami podpisywał oświadczenie, że nie jest chory, nikt w jego otoczeniu itp.

Organizator – Bartłomiej Wojdak

Najbardziej elektryzująca rywalizacja w kategorii OPEN mężczyzn, do której przystąpiło aż 44 drużyny, przyniosła bardzo ciekawe rozstrzygnięcia.

Turniej wygrała ekipa Dziki Warszawa, która w znakomitym stylu z kompletem zwycięstw sięgnęła po najwyższe laury. W składzie wygranych wystąpili znani z boisk 3×3, reprezentanci Polski Arkadiusz Kobus, Michał Wojtyński, Wojciech Pisarczyk oraz Adrian Mroczek-Truskowski.

O wielkiej sensacji mowy być nie może, bo Dziki nie tylko w 3×3 osiągają sukcesy i stanowią jedną z najlepszych drużyn w kraju. Wszyscy występują również w 1-ligowych drużynach w odmianie halowej.

Nowa siła w polskim 3×3, która szerzej publiczności daje się poznać pod nazwą Ambasadorzy 3×3 wystawiła w Basketmanii dwie ekipy. Obie miały okazję walczyć o wejście do finału, jednak jedna zajęła 4., a druga 2. miejsce. Można byłoby uznać takie rozstrzygnięcie jako sensację, bo przecież Ambasadorzy 3×3 I to trzecia drużyna świata, a w Basketmanii nie stanęli nawet na podium, jednak takie rozstrzygnięcia przynoszą same korzyści. Świadczy to jedynie o wysokim poziomie polskiego 3×3, jak również daje nadzieję na rozbudzenie żądzy zwycięstwa u reprezentantów kraju, którzy za rok walczyć przecież będą o awans do Igrzysk Olimpijskich.

Mecz o wejście do finału pomiędzy Ambasadorami 3×3 I a Dzikami był esencją 3×3. Spotkanie, w którym doświadczyliśmy wszystkiego, od dużej przewagi Dzików, szalonej pogoni Ambasadorów, po zawałową końcówkę na styku, stało na niesamowicie wysokim poziomie!

Mecze Ambasadorów 3×3 wzbudzały największe zainteresowanie. Większość osób spodziewała się, że w finale spotkają się dwie drużyny Ambasadorów… Nie było chyba zaskoczeniem, że Dziki Warszawa wygrały w półfinale z 3. drużyną świata bowiem świetnie grali przez cały turniej.

Organizator Bartłomiej Wojdak

Meczu o miejsce trzecie niestety nie udało się doprowadzić do skutku. Część składu Ambasadorów 3×3 udała się do aut nie wiedząc, że finał pocieszenia jest zaplanowany. Wielka szkoda, bo w spotkaniu o ostatnie miejsce na podium walczyliby ze świetnie zapowiadającymi się zawodnikami 3×3: Marcelem Kapuścińskim, Patrykiem Wilkiem, Rafałem Komendą oraz Stefanem Marchlewskim.

W kategorii OPEN Kobiet bezkonkurencyjna okazała się drużyna Składak, która nie dała szans rywalkom wygrywając wszystkie mecze turnieju. Zwyciężczynie wystąpiły w składzie: Martyna Cebulska, Klaudia Gertchen, Klaudia Sosnowska oraz Marta Mistygacz.

Zwycięzcą konkursu wsadów został Dominik Cag z Błażowa, którego oceniał m.in. Marcin Gortat, który jak na Łodzianina przystało takiej imprezy nie mógł ominąć.

Wyniki turnieju wszystkich kategorii można obejrzeć na stronie Play FIBA3x3.

Zdj.: Michał Żukowski