Pierwszy zagraniczny turniej w wykonaniu Ambasadorów 3×3 zakończył się okazałym bilansem 6-0.

Nowa siła w polskim 3×3 ma całkiem wymagające początki. W pierwszym turnieju, rozegranym w Gdyni, Ambasadorzy 3×3 musieli uznać wyższość przeciwników. Tydzień później podczas Basketmanii ponownie musieli obejść się smakiem zajmując drugie i czwarte miejsce.

Przełom przyszedł wraz z pierwszym zagranicznym wyjazdem do Czech na turniej Chance 3×3 Tour, gdzie oprócz Ambasadorów 3×3 występowała także drużyna SKY Tattoo Radom. Obie ekipy jak burza przeszły przez fazę grupową osiągając wzorowy bilans 3-0 i meldując się z pierwszego miejsca w ćwierćfinale.

Radomianie niestety w pierwszym meczu fazy pucharowej odpadli z turnieju, jednak zostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Natomiast Ambasadorzy 3×3 jechali dalej jak pociąg towarowy, aby ostatecznie sięgnąć po najwyższe laury.

Nagrodą za zwycięstwo było 8 tys. koron czeskich oraz awans do turnieju głównego. Jednak na tym etapie największą nagrodą jest zgranie i zdobycie doświadczenia.

Organizacja turnieju w Czechach zawsze stoi na wysokim poziomie z resztą tak samo ja drużyny, które tam przyjeżdżają. Myślę, że nasze zgranie będzie jeszcze lepsze po paru turniejach. Mamy świetnych chłopaków, którzy tworzą mega team. Myślę, że zagraliśmy tak jak nam przeciwnik pozwolił. W grupie chcieliśmy zaznaczyć, że nie przyjechaliśmy tylko pograć:)

Piotr Niedźwiedzki

Czy Ambasadorzy staną się potęgą nie tylko polskiego 3×3? Mają ku temu wszelkie atuty i jest duża szansa, że tak się stanie o ile utrzymają trzon zespołu, w który bardzo fajnie wpasowali młodych zawodników. Mają wszystko czego potrzeba, aby zwojować świat. Pozostaje nam jedynie cierpliwie czekać na efekty i oczywiście trzymać kciuki!