FIBA 3×3 U23 Nations League: Dzień 1

Pierwszy dzień finału U23 Nations League polskie drużyny kończyły ze zmiennym szczęściem. O awans do fazy pucharowej trzeba będzie czekać do ostatniego spotkania.

W pięknej scenerii, w pałacu parlamentu w Bukareszcie, odbywał się ostatni turniej FIBA 3×3 Nations League. Finał tych rozgrywek był wielką szansą dla naszych zawodników, którzy podczas całego cyklu prezentowali się znakomicie, stając się jednymi z kandydatów do tytułu.

Fot. FIBA3x3

Mimo wielkich nadziei pierwszy dzień zweryfikował już nasze oczekiwania. W pierwszym spotkaniu Reprezentacje Polski kobiet jak i mężczyzn doznały dotkliwych porażek. Najpierw Reprezentacja Polski 3×3 Mężczyzn uległa dość wyraźnie Reprezentacji Litwy 16-22, następnie Polki doznał porażki w rywalizacji z Holenderkami 7-14.

Całe szczęście przy drugim podejściu wszystko wróciło do normy i mimo, że losy obu spotkań naszych Reprezentacji ważyły się do ostatnich sekund, to obronną ręką wychodzili z nich Biało-Czerwoni.

W spotkaniu z Litwą nasze dziewczyny cały mecz były o krok przed rywalkami minimalnie prowadząc, jednak pod koniec rywalizacja wyrównała się do tego stopnia, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, w której rzutem za 2 Weronika Papiernik przypieczętowała zwycięstwo naszej kadry 19-18.

Męska Kadra 3×3 w drugim starciu walczyła z Izraelem, który pokazał się z bardzo dobrej strony w inauguracyjnym spotkaniu z Francuzami. Z Polakami mieli już dużo większy problem. Mimo bardzo złego początku, bo po trzech minutach gry przegraliśmy już 1-5, udało się bardzo szybko dojść rywala do stanu 8-8, a następnie solidnie odskoczyć na 18-14 na 1:15 przed końcem spotkania. Wynik i moment identyczny jak w meczu o brąz Reprezentacji Polski 3×3 podczas Mistrzostw Europy we Francji. Od tego momentu pogoń Izraelczyków przypominała tą polską sprzed kilku dni. Szczęście jednak było po naszej stronie i ostatecznie rzutem na 27 sekund przed końcem spotkania Michał Samsonowicz zakończył rywalizację wynikiem 21-20.

W trakcie przerw pomiędzy spotkaniami odbył się konkurs wsadów, który wygrał Michał Sitnik.

Kwestia awansu jest nadal otwarta choć nie jest oczywista. Jutro drugi dzień zmagań i aby awansować trzeba po prostu wygrać. Polki o 12:50 zawalczą z Rumunkami, natomiast mężczyźni podejmą Francję o 12:25.

Related Posts

© 2021 piwot.pl - Theme by WPEnjoy · Powered by WordPress