LOTTO 3×3 Team wygrywa turniej i pokonuje 4. drużynę Igrzysk Olimpijskich!

Fot. Firstcaution 3×3 Trophy

Ależ początek sezonu! LOTTO 3×3 Team wygrywa pierwszy turniej w sezonie! Polacy poza nagrodą finansową w postaci 8.000 franków szwajcarskich wygrali bilet na turniej rangi Challenger.

Polska drużyna szła przez turniej jak burza, odnotowując znakomity bilans czterech zwycięstw i tylko jednej porażki. Zaczęło się rewelacyjnie, w pierwszym spotkaniu nasi zawodnicy totalnie zdominowali gospodarzy pokonując ich przed czasem 22-6. Znakomite wejście w turniej, tym bardziej, że kolejnym rywalem miał być jeden z najlepszych zespołów na świecie, Antwerpia, o czym doskonale wiedział Paweł Pawłowski – Zrealizowaliśmy założenia i zagraliśmy twardo w obronie to napędziło nas w ataku. Teraz mamy już mocniejszego przeciwnika przed sobą Antwerpię, nie będzie łatwo, ale na pewno damy z siebie 100%!

I dali! Losy meczu z 4. drużyną Igrzysk Olimpijskich ważyły się do ostatnich sekund. Nasi zawodnicy niestety popełnili kilka prostych błędów, które zaważyły o ostatecznym wyniku. O niedosycie mówił Przemek Zamojski: – Na własne życzenie! Mieliśmy ich na widelcu, nie trafiliśmy łatwych otwartych rzutów. Przy takim przeciwniku każdy błąd może decydować o końcowym sukcesie, lub jego braku. Mimo porażki 14-15 Polacy mogli schodzić z parkietu z podniesionymi głowami, bo pokazali, że są śmiertelnie groźni dla każdego na świecie. Po meczu Paweł Pawłowski powiedział prorocze słowa: – Nie ma wyjścia musimy się odegrać w finale, bo pewnie na nich trafimy!

Fot. Firstcaution 3×3 Trophy

Ostatni mecz grupowy zakończył się pewnym zwycięstwem Polaków 19-12 z drużyną Wiedikon-Zürich. Podczas spotkania kapitan LOTTO 3×3 Team doznał urazu głowy. – Mecz nie był aż tak trudny, mocna walka fizyczna, dużo przepychania. Ja również rozciąłem łuk brwiowy i chłopaki musieli sobie radzić chwilę we trzech. – ocenił sam poszkodowany. Mecz był okazją do przetestowania nowych ustawień i lepszego wdrożenia Łukasza Diduszki do założeń taktycznych. – Można było skończyć spotkanie przed czasem, ale dla nas jest to pierwszy turniej po sporej przerwie i najzwyczajniej potrzebujemy czasu żeby wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku – ocenił Szymon Rduch.

W półfinale Polacy trafili na świetnie dysponowany team z Niemiec, który w grupie pokonał utytułowanych zawodników z Lozanny. Był to już czwarty mecz tego dnia, więc zmęczenie na pewno dawało znać o sobie. Zawodnicy LOTTO 3×3 Team spotkanie zaczęli zdecydowanie nie po swojej myśli. – Przegrywaliśmy już 5-12, później 11-17, a udało się wygrać. Widać, że wyciągamy wnioski i stajemy się jednością. – powiedział Szymon Rduch.

W finale zespół z nad Wisły trafił, wg przepowiedni Pawła Pawłowskiego ponownie na drużynę Antwerpii, której tym razem nie pozwolił już na wygraną. Zapowiadane zaangażowanie w 100% dało Polakom zwycięstwo 20-18, 8.000 franków szwajcarskich (ok. 36 tys. zł) i bilet na turniej rangi Challenger. – Ostatni mecz turnieju to walka cios za cios, dobry defence i obrona ostatniej akcji sprawiła, że dzisiaj odnosimy sukces. – zakończył Szymon Rduch.

Fot. Firstcaution 3×3 Trophy

Wynik zdecydowanie musi cieszyć, jednak nawet po zwycięstwie trzeba wyciągać wnioski, na co, jak powiedział Szymon Rduch, będzie czas jutro podczas wspólnego powrotu do kraju. Tak wymagający dzień pokazał też znakomite przygotowanie fizyczne. Rozegranie 5 spotkań jest olbrzymim obciążeniem dla organizmu o czym mówił Szymon Rduch: – Przygotowani byliśmy na pewno dobrze, Michał Andryszczyk, nasz trener od przygotowania fizycznego, wykonał dobrą robotę, bo nie było w ogóle zadyszki w górnej partii ciała. Jest to pięć spotkań więc czujemy nogi.

Już za dwa dni Polacy wylatują na turniej do Dubaju, gdzie planują powtórzyć sukces ze Szwajcarii. Trzymamy kciuki!

Fot. Szymon Rduch

Więcej gorących tematów:

Polak walczy o kontrakt w lidze BIG3!
Debiut LOTTO 3×3 Team na turnieju w Szwajcarii
Niepowtarzalna okazja by włączyć Marcela Ponitkę do 3×3!
Krzysztof Sulima zakochany w koszykówkce 3×3

 

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

© 2022 Piwot.pl | Wszystko o koszykówce 3x3 - Theme by WPEnjoy · Powered by WordPress