Tokio 2020: Analiza przeciwników: Serbia i ROC.

Przed nami kolejna część analizy przeciwników Reprezentacji Polski podczas turnieju olimpijskiego w Tokio. Drugiego dnia biało-czerwoni podejmą Serbię czyli najbardziej utytułowaną drużynę świata, która od lat jest wizytówką FIBA3x3, a także Rosję pod szyldem ROC, która z miesiąca na miesiąc coraz odważniej puka do bram czołówki światowej.

Serbia

Po arcytrudnym meczu z Łotwą i dramatycznym thrillerze z Japonia przyszedł czas na murowanego faworyta do złota na każdej imprezie 3×3 od wielu już lat. Cztery złote medale Mistrzostw Świata oraz dwa złote medale Mistrzostw Europy mówią same za siebie.

Wizytówka 3×3

Największą siłą Serbów jest zgranie oraz doświadczenie, które wypracowali przez wiele lat grając w niezmienionym składzie tak w reprezentacji jak i drużynie Novi Sad Al-Wahda podczas największych turniejów FIBA3x3 World Tour. I choć podczas turnieju olimpijskiego brakuje w rosterze Marko Savića to może okazać się to za mało, by ktokolwiek mógł pokonać Serbię.

Jest to drużyna bardzo mocna psychicznie, charakteryzująca się niezwykłą siłą charakteru. Znamienne jest to, że na ich twarzach prawie zawsze jest kamienny spokój czy to podczas meczów grupowych niskich rangą turniejów czy w trakcie najważniejszych wydarzeń 3×3.

Serbowie są bardzo trudni do obrony, gdyż posiadają w swoich szeregach graczy świetnie rzucających jak i grających bliżej kosza. Niekwestionowaną gwiazdą drużyny jest Dušan Bulut, który mimo pozornie słabej mobilności jest niezwykle trudny do obrony. Jest bardzo silny, potrafi zdominować przeciwnika podaniem, dryblingiem, a także ośmieszyć niezwykle efektownym zagraniem.

Drużyna bez wad … prawie

Mimo, że siłą Serbów jest zgranie to warto zauważyć, że zaskakująca zmiana składu może ten monolit naruszyć. Trzon zespołu został zmieniony i chociaż Dušan Bulut i Dejan Majstorović nadal stanowią o sile zespołu to brak Marko Savića, który był sercem drużyny może zadziałać na ich niekorzyść. Aleksandar Ratkov i Mihailo Vasic to również czołówka światowa w koszykówce 3×3, jednak te zmiany mogą sprawić, że o dominację podczas turnieju olimpijskiego może być trudniej niż zazwyczaj.

Zobacz także:  Kiedy i z kim zagrają Polacy?


ROC

Mimo, że każda z drużyn obecnych na turnieju olimpijskim to przeciwnik z najwyższej półki, to jednak mecz z Reprezentacją Rosji po prostu wygrać musimy. Mimo znakomitego progresu ROC w ostatnich miesiącach przedolimpijskich, mimo wielu turniejów, w których brali udział i dzięki którym mocno się zgrali, w tym spotkaniu faworytem muszą być Polacy.

Pewność siebie

Mimo bardzo młodego wieku (druga najmłodsza drużyna na turnieju) nasi wschodni sąsiedzi potrafią wygrywać w znaczących turniejach. Warto wspomnieć chociażby ostatnie Moscow Open czy Hoptrans 3×3, w których zajmowali pierwsze miejsca. Dla przypomnienia w Hoptrans 3×3 Polacy odpadali dwukrotnie w ćwierćfinale.

Rosjanie są przygotowani się do specyfiki koszykówki 3×3. Bardzo dobrze radzą sobie z intensywnym wysiłkiem i grą na kontakcie. Są wszechstronni, łączą siłę fizyczną z dobrymi rzutami dystansowymi. Dobrze radzą sobie w obronie indywidualnej, jednak kiedy w obronę zaangażowanych jest przynajmniej dwóch zawodników (akcje pick and roll) to popełniają już błędy. Bardzo ważna jest także pewność siebie, którą zyskali po udanych turniejach poprzedzających Igrzyska Olimpijskie.

Frycowe

Drużyna z Rosji nie osiągała jak dotąd większych sukcesów na imprezach mistrzowskich. W połączeniu z młodym wiekiem i brakiem większego doświadczenia, może być łatwym kąskiem dla drużyn, które przyjechały po medale. Cały skład Rosjan jest koszykarsko na wysokim poziomie, jednak brakuje w drużynie jednoznacznego lidera, który w przypadku problemów pociągnąłby zespół i odbudowałby morale drużyny.

Podsumowanie

Aby myśleć o medalach wygrywać trzeba z każdym, ale co ważniejsze dopiero w końcowej fazie turnieju. Polacy nauczyli nas, że zawsze zaczynają powoli włączać wyższy bieg i tak jest też w Tokio. Jednak tak jak w przypadku Japonii tak i Rosji wygrana jest obowiązkiem. Ogrywanie Serbów zawsze graniczy z cudem, jednak drużyny takie jak Rosja musimy wkładać w karty książki pod tytułem „plan minimum”.


Arkadiusz Kobus – Główny trener Reprezentacji Polski Mężczyzn 3×3 w kategorii U17 oraz Asystent trenera przy Kadrze Seniorów i U23M. Jeden z czołowych zawodników 1. ligowego KS Księżak Łowicz. 10. miejsce w Mistrzostwach Świata 3×3 2017 oraz tytuł halowego Mistrza Polski w 2018 r.

Przeczytaj także:

Related Posts

© 2021 piwot.pl - Theme by WPEnjoy · Powered by WordPress