Czy wywalczyliśmy awans do Mistrzostw Europy 3×3 czy może coś więcej?

3x3

Decyzja o wyjeździe odmłodzonej reprezentacji 3×3 mogła wydawać się zaskakująca, jednak finalnie przyniosła nam ochrzczonych w boju zawodników na światowym poziomie.

Walka do końca

Przed wyjazdem na kwalifikacje do Rumunii awans do Mistrzostw Europy 3×3 dla przeciętnego widza wydawał się oczywistością. Polacy przystępowali do turnieju z numerem 1, jednak do Konstancy trener Piotr Renkiel nie zabrał brązowych medalistów Mistrzostw Europy, lecz odmłodzoną drużynę, która zaskoczyła wszystkich charakterem i wolą walki. Polacy musieli w pocie czoła walczyć o zwycięstwo w każdym z rozegranych spotkań. Potrafili podnosić się i zwyciężać w wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach co jest niezwykle rzadką i wartościową cechą. – Turniej eliminacyjny nie był dla nas łatwy, ale każdy z nas wierzył w swoje możliwości i w wygraną podczas tego turnieju. – ocenił Mateusz Szlachetka.

Presja

Jedyną przegraną polski zespół odnotował z Czarnogórą na otwarcie kwalifikacji, jednak na ostatni mecz z Wielką Brytanią zawodnik Trefla Sopot zwrócił szczególną uwagę. – Myślę, że najtrudniejszym meczem był finał ze względu na zły początek spotkania 10-3 i dużą stawkę, jaką był awans na mistrzostwa Europy 3×3. I rzeczywiście presja z jaką mierzyli się zawodnicy była naprawdę bardzo duża. Reprezentacja Polski 3×3 to brązowi medaliści Mistrzostw Europy z 2021, więc brak możliwości obrony medalu byłby wielką sensacją. Presja wisiała nie tylko nad zawodnikami, ale i trenerem Piotrem Renkielem, który zaryzykował, ale to ryzyko przyniosło bardzo obfite owoce.

Okazuje się, że mamy aktualnie około 10 zawodników tworzących dwie drużyny rywalizujące na poziomie FIBA 3×3 World Tour, bo już niedługo dowiemy się na jakie turnieje klasy masters pojadą młodzi reprezentanci w nagrodę za zwycięstwo FIBA 3×3 U23 Nations League przed rokiem.

Kto na Mistrzostwa Europy 3×3?

Zdobywając awans polscy zawodnicy utrudnili decyzję trenerowi Piotrowi Renkielowi przy wyborze składu na wrześniowy czempionat. Oczywiście nie będzie łatwo wskoczyć do składu za któregoś z brązowych medalistów sprzed roku, jednak po minionym weekendzie trener ma pewność, że każdy kto miałby wejść do tak doświadczonego składu poziomu nie obniży. – Wszystko jest możliwe, teraz to jest w rękach trenera kogo wybierze na mistrzostwa Europy. – podkreślił Mateusz Szlachetka.

Sukces jest niewątpliwie wielki, o czym świadczył wybuch radości po fenomenalnym rzucie Daniela Gołębiowskiego. Czasu na świętowanie nie ma jednak zbyt wiele ponieważ zbliża się FIBA 3×3 Nations League U23, a w nim jedną z gwiazd będzie właśnie Mateusz Szlachetka: – Chcemy powtórzyć sukces z tamtego roku jakim było mistrzostwo. Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za sukcesy nowych bohaterów polskiej koszykówki 3×3.

3x3
Design: Lunatic Agency

Related Posts

© 2022 Piwot.pl | Wszystko o koszykówce 3x3 - Theme by WPEnjoy · Powered by WordPress